Wykształcony staruszek oferuje korepetycje by...przeżyć

Gdy zaczepia Cie na mieście biedny ale wykształcony i kulturalny starszy człowiek i wręcza swoją ''wizytówkę'', którą jest zwykła kartka z danymi do kontaktu i oferuje korepetycje z fizyki i matematyki to ciężko się nie wzruszyć...

Warszawa, skąpane słońcem popołudnie na Pradze. Do pewnej pary podchodzi starszy człowiek. Widać,że jest biedny ale próbuje być kulturalny i nawet elokwentny. Wręcza pewien świstek zwykłego papieru na którym czarnym długopisem napisane są jego dane do kontaktu.
Oferuje korepetycje z matematyki, fizyki, elektrotechniki czy angielskiego. To nie forma żebrania tylko honorowa i z klasą prośba o pomoc ze szczyptą reklamy swoich zdolności.
Efekt wzruszenia potęguje fakt, że Pan miał ze sobą parę rzeczy ze złomowiska i szedł naprawiać swojej żonie łazienkę. Takie sytuacje nas wzruszają ale też rodzą dyskurs czy taka sytuacja nie spotka nas samych w przyszłości. Wykształcenie,nawet najlepsze przegrywa z wiekiem i brakiem znajomości. Historia z Pragi stała się viralowa w sieci i miejmy nadzieję,że zakończy się happyendem.!

Podobna, wzruszająca historia miała miejsce parę miesięcy temu gdy pewien mężczyzna pomógł staruszce w tramwaju. Zdjęcie dotarło do 4mln ludzi a cichy bohater odnaleziony i nagrodzony w raz ze swoimi podopiecznymi bo okazał się nauczycielem w katolickiej szkole.




http://danielrusin.natemat.pl/157193,karma-wraca-w-social-media

To co jest pozytywne w tych historiach to jej...viralowość. Social media nie służą jednak tylko do przepływu informacyjnych plotek i oglądania zabawnych filmików. Post z korepetytorem został udostępniany tysiące razy co pokazuje, że pozytywne treści się klikają, chcemy się nimi dzielić i co najważniejsze- pomagać :) Zatem czytelnicy Natemat- działajmy! :)
Trwa ładowanie komentarzy...